[etykiety-publikacji]

Swego czasu pojawiła się bardzo popularna opinia, że przy przejściu na dietę, powinno się zrezygnować z jedzenia ziemniaków, ponieważ są tuczące. Wiele osób wyklucza ziemniaki ze swojej diety, bo boją się, że przytyją. Czy jest to na pewno prawda? Czy jest to mit żywieniowy?

Ziemniaki są bardzo ważnym komponentem kuchni polskiej. Są jednym z podstawowych elementów dań na naszych stołach albo w formie dodatku do wszelkich zestawów obiadowych. Nierzadko są podawane jako danie główne w formie pieczonych ziemniaków, placków ziemniaczanych czy kopytek. 

Czy ziemniaki są kaloryczne?

Ziemniaki jako warzywo zawierają wiele bardzo potrzebnych nam elementów. Są bogate w białko, witaminy i składniki mineralne. Pozwalają nam pozbyć się uczucia głodu. Co więcej, to właśnie dzięki ziemniakom udało się opanować największe masowe głowy w historii Europy. Właśnie dlatego, że dostarczają one konsumentom wiele wartości odżywczych. Są wspaniałym źródłem potasu, bo w zaledwie 100 g znajdziemy go aż 443 mg. Ponadto zawierają magnez, miedź, cynk, fosfor i jod. Często zapomina się również, że ziemniaki są dla nas też cennym źródłem witaminy C, która pomaga wspierać odporność. Zawiera także witaminy z grupy B takie jak beta-karoteny i foliany, których znajdziemy w ziemniakach nie mniej niż w innych warzywach. 

Oczywiście warto zaznaczyć, że stężenie tych substancji może się różnić w zależności od odmiany. Jeśli chodzi natomiast o samą kaloryczność, to w 100 g ziemniaków zjadamy średnio 73 kcal. Często w posiłkach zastępujemy ziemniaki kaszą, makaronem czy też ryżem. Jednak w 100 g tych produktów zawiera się więcej kalorii niż w ziemniakach.

Ponadto w ziemniakach znajdziemy także błonnik pokarmowy, który wpływa pozytywnie na pracę jelit i ułatwia procesy trawienia. Zatem, zamiast tuczyć, ziemniaki tak naprawdę pomagają w walce z nadwagą czy otyłością i przyczyniają się do zrzucania kilogramów, gdyż dostarczają niewielu kalorii, a szybko pozwalają na osiągnięcie uczucia sytości.

Kolejną pozytywną cechą ziemniaków jest to, że zawierają specjalny poziom skrobi, który pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cukru we krwi. 

>> Zobacz: Przepisy na rozgrzewające herbaty

Skąd mit o kaloryczności ziemniaków?

Wszystkiemu winne jest niezdrowe przyrządzanie ziemniaków. Od tego jak podamy ziemniaki i w jaki sposób je przygotujemy, zależy czy będą nam służyły. Jeśli zwykle ziemniaki podajemy w formie tłustych frytek lub nawet ugotowanych ziemniaków, ale utartych z masłem, śmietaną i okraszonych słoniną, wtedy na ich kaloryczność składają się wybrane przez nas dodatki. Spożywane w takiej formie ziemniaki na pewno nie będą nam służyły i będą wysoko kaloryczne. 

W jakiej formie podawać ziemniaki, aby były zdrowe?

Jeśli chcesz, aby ziemniaki zachowały jak najwięcej pozytywnych właściwości, podawaj je najlepiej pieczone lub gotowane. Jeśli wybierzesz przyrządzanie ich w piekarniku, wtedy piecz całe bulwy wraz ze skórką. Przed włożeniem ich do piekarnika tylko dokładnie umyj ziemniaki, aby usunąć z nich piasek.

Natomiast przed gotowaniem dobrze jest obrać bulwy. Jednak rób to jak najcieniej, gdyż bezpośrednio pod skórką znajduje się najwięcej składników odżywczych. Następnie gotuj je w małej ilości wody, tak aby jak najmniej witamin mogło się wytrącić, a najlepiej gotować je na parze, wtedy zachowają najwięcej wartości. Jeśli chcemy, aby ziemniaki nam służyły, zrezygnujmy ze smażenia ich, czy też używania tłustych dodatków. Nie wszyscy wiedzą o tym, że nawet gotując czy też piekąc ziemniaki, możemy jeszcze bardziej obniżyć ich kaloryczność. 

Jest na to bardzo prosty sposób, który możesz wypróbować w domu. Otóż wystarczy ziemniaki schłodzić. Dlaczego? Ponieważ ciepła skrobia zawarta w ziemniakach trawi się całkowicie i szybko. W ochłodzonych ziemniakach skrobia przyjmie formę odpornej i będziesz mógł dłużej pozyskiwać z niej energię, gdyż nie ulegnie tak szybko procesom trawiennym. Ziemniaki są jednym z najbardziej powszechnych warzyw, dostępnych cały rok w naszym kraju. Są również bardzo smaczne i, jak się okazało, wcale nie są kaloryczne. Dlatego nie musisz wyłączać ich z diety. Co najwyżej zmień formę ich podania. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *